
Paryskie prostytutki miały obowiązek myć się między klientami. Edgar Degas uchyla drzwi do burdelu i pozwala oglądać kobiety podczas tej intymnej czynności. Bezimienne dziewczyny z niskich warstw społecznych – prostytutki, praczki, sprzątaczki pozowały do „aktów w kąpieli” tak jak żyły – bez krygowania się, udawania, idealizowania, że są inne, niż się wydaje. Eksponowały swe ciało naturalistycznie, bez fałszywej skromności – nieraz żenujące, wulgarne pozy odsłaniały ich obwisłe piersi, galaretowate uda i wałki tłuszczu na brzuchu. Degasa interesowała dynamika ciała, akrobatyczna poza przyjmowana przez myjącą się w danej chwili, bez seksualnego napięcia i zmysłowości. Kobiety łamią tabu klasycznego aktu: malarz pozbawia nagość atrybutów tureckiej łaźni, bo „wsadza kobiety do balii i każe im myć tyłki”, zamienia tajemniczą twarz odaliski na spracowane plecy praczki i daje do ręki gąbkę zamiast kwiatu. Nie widać twarzy modelek, bo twarze Degasa nie interesowały, „być może uważam kobiety za zwierzę” – mówił. „Zwierzę, zajmujące się sobą. Kotka, co się liże.”
Źródła:
Guze Joanna, Impresjoniści, Wiedza Powszechna 1966.
Crespelle Jean-Paul, Degas i jego świat, PIW Warszawa, 1977.










Carole Lombard (1908-1942) – aktorka, ikona kina lat 30. Gdyby była jeszcze piękniejsza, to patrzenie na nią byłoby już chyba grzechem. Nikt w Hollywood nie zarabiał więcej od niej, ba! Prezydent USA (F. Roosevelt) zarabiał kilka razy mniej. Szczyt jej kariery przypadł na lata II wojny i to ona rządziła światem (przynajmniej) kina nie niszcząc sobie blond loków. Na planie filmowym wybierała reżysera, operatora, niektórych aktorów…. Wiedziała, co jest naprawdę w filmie ważne i do Hitchcocka powiedziała, że „g…o mnie obchodzi, jak wygląda plan filmowy, pokaż jak wyglądają moje cycki”. A potem płaciła 80% podatków i cieszyła się, że wspiera ojczyznę. Patriotka, zaangażowała się w sprzedaż bonów wojennych.








