„Czy na tym właśnie polega życie? To poczucie mroku ciągnącego człowieka w przepaść?
Jak oni mogą z tym żyć? A przecież żyją i nawet widzą w tym jakieś przyjemne strony, choć jedyną sensowną reakcją jest tylko rozpacz. Zadziwiające – czuć, że jest się maleńką żyjącą istotą wciśniętą między dwa urwiska ciemności. Jak mogą wytrzymać to życie?
Najwyraźniej trzeba się do tego urodzić.”
[gdy Śmierć pierwszy raz miał kaca…]
„TERAZ JUŻ PRAWIE ROZUMIEM, DLACZEGO NIEKTÓRZY LUDZIE CHCĄ UMRZEĆ, powiedział. SŁYSZAŁEM O BÓLU I CIERPIENIU, ALE DO TEJ CHWILI NIE BYŁEM ŚWIADOMY, CO OZNACZAJĄ.”
„Ale większość ludzi jest raczej głupia i marnuje swoje życie. Przekonałaś się już? Czy nie patrzyłaś z konia w dół, na miasto, i nie myślałaś, jak bardzo przypomina kopiec mrówek pełen ślepych stworzeń wierzących, że ich przyziemny mały światek jest prawdziwy? Widzisz oświetlone okna i chcesz wierzyć, że kryją się za nimi ciekawe historie. Ale wiesz, że tak naprawdę są za nimi nudne duszyczki, zwykli konsumenci żywności, którzy swoje instynkty biorą za emocje, a swe krótkie żywoty za istotniejsze od szeptów wiatru.”
Cytaty pochodzą z książek z serii „Świat dysku” Terrego Pratchetta, za http://www.pratchett.pl










Świętą Cecylię rodzice wydali za mąż za Waleriana – poganina. W noc poślubną, pod wspólną już pierzyną i dachem, Cecylia poinformowała męża, że na seks pan młody nie ma co liczyć, co więcej – na straży jej czystości stoi anioł, i jeśli Walerian też chciałby takiego anioła zobaczyć, to również – jak ona – musi zostać chrześcijaninem. Przekonany o wyższości anioła nad seksem z żoną, nawrócił się więc Walerian, zaś anioł w nagrodę nałożył im obojgu na głowy symbol czystości: wianek z lilii i róż, urwanych prosto z boskich ogrodów. Ale takich wyborów nie podejmuje się bezkarnie: wkrótce skazano ich na męczeńską śmierć. Wprawdzie rezolutna Cecylia zdążyła przekonać 400 żołnierzy, aby się nawrócili, jednak Jezus się nie zrewanżował się Cecylii za ten dobry uczynek i dziewczyna wylądowała w łaźni, gdzie miała na śmierć udusić się dymem.














